ABC kupującego

Ragdoll kosztuje. To drogi kot. Drogi sercu, drogi w nabyciu i w utrzymaniu. Trzeba to sobie uświadomić. Nie każdy musi go mieć. Abstrahując od ceny zakupu, na utrzymanie tego kota składa się kilka elementów. Są to: karma, opieka weterynaryjna, wyposażenie, pomnożone często przez dwa, w porównaniu z małymi rasami.

Ten kot potrzebuje :

  1. bezzbożowej, niskowęglowodanowej karmy najwyższej jakości, gdyż jego organizm tego wymaga, zwłaszcza praca serca, ale i układu pokarmowego
  2. stabilnego dużego drapaka
  3. kuwety Jumbo, największej na rynku
  4. dobrego żwirku w kuwecie i jej regularnej obsługi
  5. regularnej troski o futro w postaci szczotkowania, czesania, a nawet pudrowania i kapieli. ( sklep Lavenderlove i Groomershop, szampony firmy ANju oraz spraye przeciwko kołtunieniu i elektryzowaniu) - zabezpieczenia balkonów,tarasów, okien za pośrednictwem siatki - podawania past odkłaczających 2 razy w tygodniu bez parafiny lub oleju z łososia albo smalcu gęsiego. - wizyt profilaktycznych u weterynarza oraz badania serca metodą usg w celu profilaktyki chorób serca. - spacerów na szelkach po dworze.

Przyjeżdżając do hodowli po kotka, zabierz ze sobą transporterek, a w domu przygotuj mały drapak, na początek, możesz nabyć preparaty feromonowe Feliway do kontaktu,żeby ułatwić małemu szybką adaptację.

Kot nie człowiek, nie pokazujemy mu całego domu od początku, ani wszystkich domowników. Należy mu zapewnić komfort i poczucie bezpieczeństwa. koty najlepiej czują się w ograniczonych, przewidywalnych przestrzeniach. W naszych domach te warunki najlepiej spełnia łazienka. Tam warto wstawić transporterek,w którym przyjechał i otworzyć drzwiczki. Z boku postawić karmę, picie i osobno kuwetę .Na podłodze warto położyć koc, żeby samemu przykucnąć, zachęcając małego do zabawy piórkiem. Lecz pozostawiając jemu decyzję o wyjściu z transporterka. Także z tego pomieszczenia wypuszczamy zwierzątko, gdy samo chce. TAK długo, gdy nie jest gotowe, nie przymuszamy go do tego.

Wydawane z hodowli zwierzątko z przeznaczeniem, "na kolanka", czyli do kochania, nie do hodowli, jest przez mnie 3 razy odrobaczone, 2 razy zaszczepione, zaczipowane, oraz wykastrowane. Koty do hodowli wydawane są wyłącznie do jednostek zrzeszonych w organizacjach międzynarodowych: FIFE, WCC, TICA, PZF.

Bardzo chętnie służę pomocą nowym nabywcom, radą i zależy mi na utrzymaniu kontaktu z nowymi domkami moich wychowanków. Żeby wiedzieć, co u nich słychać , jak im się żyje.( przychodziły na ten świat na moje ręce i ja je wychowywałam i odkarmiałam.) Człowiek, nieraz popełnia błędy z niewiedzy, dlatego zachęcam do kontaktu i pytania o wszelkie wątpliwości.

Pliki do pobrania: